| Home | Events | Article | _Article2 | _Article1 | TEKSTY | Photos |
| Blogs | Classifieds | All Music | Foto | Groups | czytelnia | _SITE |
Blogs
zdefenestrowany
Kawa i nikotyna o poranku.Oklepane i w dodatku stojące w głębokiej opozycji wobec wybujałej skali ciśnienia tętniczego.Cóż...Nie pretenduję bynajmniej do bycia oryginalnym.Pal to licho.Składam się z 75 procent wody i kilkunastu wątpliwości.Wody nie przybawa a wątpliowści owszem.Nikogo to nie obchodzi.Wiem...Wcale tego nie oczekuję.Wpis jak wpis.Tak samo głupi u swych podstaw jak koślawy napisa na murze "KOCHAM AGĘ",o którym to ta bliżej niezidentyfikowana Aga nigdy sie nie dowie.Nie przeszkadza to bynajmniej jakiemuś młodemu chłopakowi z galopującymi emocjami napisac go pewnego chłodnego wieczoru na ścianie pozbawionej uroku.Zaznaczam,że nigdy nie posunałem się do takich kroków.Pewnie dlatego,że nie miałem na spray...Nieważne.Wszystko wolno.W szczególności wolno popełniac głupstwa,gafy,wpadki towarzyskie i inne szachrajstwa tego typu.Dlaczego wolno?A dlaczego wolno byc ułozonym,kulturalnym i poprawnym?
Po prostu wolno,a jeśli nie wolno szeroko pojętemu ogółowi ,to mnie wolno zwłaszcza.Uzurpuję sobie do tego prawo.Korzystając z naturalnego enzymu egoizmu pozwalam sobie na to i koniec.
Za oknem szaro i to nawet mi się podoba.Nikt nie wie jak potoczy się ten dzień.Oznak wskazujących na jakieś szczególnie mocne doznania brak.Tak...Z tym,że nie bardzo nawet mi na tych doznaniach zależy.Mam książkę ,mam papierosy,mam czas.Może tylko brakuje rozmowy z kimś naprawdę inteligentnym.Rozmowy z po prostu kimś nie są pożądane.Nie dziś.
