| Home | Events | Article | _Article1 | TEKSTY | Photos | Blogs |
| Classifieds | All Music | _Article2 | czytelnia | Foto | Groups | _SITE |
Blogs
Search result
Kilka tygodni temu, na jednym ze spotkań Dyskusyjnego Klubu Książki Helikon gościła Bogumiła Rostkowska- tarnogórzanka, będąca autorką powieści „Trzy Rozalie i Ewa”. Jest to pierwsza część sagi śląskiej, opisująca historię rodziny, mieszkającej w Tarnowskich Górach i okolicznych miejscowościach.
Akcja powieści obejmuje lata 1896 do 1950. Miejscem wydarzeń jest jedna z dzielnic Miasta Gwarków- Repty Śląskie. Nie jest to wybór przypadkowy, bowiem w Reptach właśnie pisarka spędziła swoje dzieciństwo. Powieść powstała na kanwie pamiętnika, prowadzonego przez dziadka autorki oraz na licznych dokumentach, paragonach, które zachowały się do dziś.
Bohaterowie powieści „Trzy Rozalie i Ewa” to ludzie prości, arcy-uczciwi i przede wszystkim pracowici. Nie boją się pracy, nie liczą na jałmużnę. Konsekwentnie dążą do celu. Szanują swoją ziemię, która jest integralną częścią ich egzystencji. Na dalszy plan schodzi problem obywatelstwa, jak także przetasowania graniczne. Tłem historycznym są wydarzenia wojenne, powstania śląskie, okres powojenny. Niezależnie od okoliczności, należy żyć wedle wartości, które są niezniszczalnym fundamentem rodziny.
„Trzy Rozalie i Ewa” to powieść godna uwagi. Płynie z niej mądrość oraz radość z przynależności rodziny do Śląska. Książkę czyta się przyjemnie, nie brak w niej humoru.
Marek M. Magda
Kazimierz Kutz to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych reżyserów i publicystów. Od 2007 roku jest także posłem VI kadencji Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. Urodzony w Szopienicach na Górnym Śląsku, nigdy nie krył przywiązania do śląskiej ziemi, wartości podzielanych i pielęgnowanych przez pokolenia.
„Piąta strona świata” to debiutancka powieść śląskiego reżysera. Narracja prowadzona jest z pozycji jednostkowego doświadczenia egzystencjalnego autora. W losach bohaterów odnaleźć można nawiązania do życia Kutza. Autor wracając do wspomnień z dzieciństwa i swej młodości, szuka odpowiedzi na pytania dotyczącego sensu życia. Nie brak tu sugestywnych opinii o członkach rodziny i przyjaciołach, którzy wywarli olbrzymi wpływ na Kutza, stając się częścią jego tożsamości.
Głównym bohaterem „Piątej strony świata” jest malowniczo i skrupulatnie sportretowany Górny Śląsk. Miejsce pełne uroku, w którym ludzie czasem śmieszni, straszni, bezbronni a zarazem heroiczni- konsekwentnie szukali swego miejsca na ziemi. Na kartach powieści Śląsk ukazany jest jako region, w którym obowiązują inne zasady i prawa. Autor zadaje pytanie, czy to miejsce jeszcze istnieje? Czy tylko tkwi głęboko w jego pamięci?
Warto zwrócić uwagę na język powieści, charakteryzujący się stylistycznym eklektyzmem, gdzie gwara miesza się z polszczyzną, język potoczny- momentami dosadny- z eleganckimi wypowiedziami.
Wbrew pozorom Kutz nie idealizuje Śląska. Opisane losy mają wymowne, symboliczne znaczenie, dzięki któremu czytelnik na swój sposób może odczytać i zdefiniować pojęcie ojczyzny, społeczności lokalnej.
Nad powieścią autor pracował blisko 15 lat. Jest to swego rodzaju literackie podsumowanie życia Kutza, w którym w dalszym ciągu wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. A tytułowa „Piąta strona świata” to nie Śląsk ujęty w administracyjnych granicach. To miejsce w sercu, to źródło wspomnień i obrazów, do których się wraca, bez względu na aktualne miejscu pobytu.
Marek M. Magda
