| Home | Events | Article | _Article2 | _Article1 | TEKSTY | Photos |
| Blogs | Classifieds | All Music | Forums | Groups | czytelnia | _SITE |
Blogs
dkfolbrzym's blog
W najbliższy czwartek 25 lutego o godz. 18:00 zapraszam do (alternatywnego) kina studyjnego na podróż do PRL - u lat 60 - tych. Obejrzymy "ROZWODÓW NIE BĘDZIE" Jerzego Stefana Stawińskiego.
Pokolenie zakochujących się w sobie dwudziestolatków epoki gomułkowskiej „małej stabilizacji". Przedstawiono ich chyba jako ludzi zupełnie normalnych. Lecz nie do końca rutynowe i zwyczajne są opowiedziane w filmie historie miłosne. Debiut reżyserski Stawińskiego, scenarzysty, m.in.: „Kanału" czy „Zezowatego szczęścia". Świetny epizod z Magdaleną Zawadzką i Zbyszkiem Cybulskim!
Cena wstępu dla osób nieposiadających karnetu: 3 zł
W najbliższych dniach w recepcji TCK będzie można zakupić KARNET DKF na marzec 2010 uprawniający do wstępu na każde zajęcia kursu i każdą odbywającą się projekcję filmową w DKF - ie w nadchodzącym miesiącu. Cena to zaledwie 10 zł. Już teraz wspomnę, że 8 marca przewiduję specjalny wieczór filmowy (filmy wyreżyserowane przez kobiety, w których grają kobiety). Dwie nowości filmowe (czeska i rosyjska) - wstęp dla kobiet darmowy. Początek o godz. 17:00. Wszelkie informacje na witrynie internetowej TCK, także po wpisaniu się do newslettera na stronie www.tck.net.pl
Dla osób bliżej zainteresowanych KURSEM WIEDZY O FILMIE I KULTURZE AUDIOWIZUALNEJ informuję, że następne zajęcia odbędą się 4 marca o godz. 16:00. Przedstawiam rozkład zajęć na marzec 2010.
4.03.2010, godz. 16:00: „W gabinecie doktora Caligari. Ekspresjonizm niemiecki. Odrodzenia nurtu na gruncie kina amerykańskiego i europejskiego".
18.03.2010, godz. 16:00: „Zajrzeć w głąb psychiki. Francuski impresjonizm filmowy. Fotogenia. Pierwsza i druga awangarda".
25.03.2010, godz. 16:00: „Cierpiący twardziele, kobiety fatalne, chaos, zło, ciemność... Amerykański film czarny w latach 40 - tych XX wieku".
Cena wstępu dla osób nieposiadających karnetu: 5 zł
Po zakończeniu pierwszego "semestru" Kursu pod koniec czerwca wystawię jego uczestnikom specjalny certyfikat podpisany, m.in. przez Polską Federację Dyskusyjnych Klubów Filmowych w Warszawie oraz być może przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Na koniec przypominam, że w piątek 26 lutego mija ostateczny termin składania prac na KONKURS NA RECENZJE FILMOWĄ dla młodzieży tarnogórskich szkół. Na laureatów czekają liczne nagrody finansowe i rzeczowe. Szczegółowy regulamin dostępny do pobrania na stronie www.tck.net.pl oraz po wejściu na stronę www.tg.net.pl/kultur
SERDECZNIE ZAPRASZAM do uczestnictwa w tarnogórskiej filmowej kulturze!
Jakub J. Pudełko
Zapraszam w dniach 15 - 18.02.2010 na FESTIWAL FILMÓW DOKUMENTALNYCH "TRANZYT"!
Transitus po łacinie oznacza przejście. Stąd nazwa festiwalu. To także pewien proces, zmiana, droga do pokonania. Ludzki fenomen przenoszenia się w opowieść interesuje zwłaszcza w odniesieniu do rzeczywistości. Zdając sobie sprawę z jej subiektywności i różnorodności, warto zetknąć się z twórczością, która staje z nią twarzą w twarz.
Festiwal potrwa cztery dni. Projekcje rozpoczynać będą się o godz. 18:00.
Cena karnetu na cały festiwal: 10 zł
Cena wstępu na jeden wieczór: 3 zł
Oto PEŁNY REPERTUAR:
DZIEŃ 1 - 15.02.2010, godz. 18:00
„Ludzie przy torach" (Słowacja 2007, 26') - reż. Arnold Kojnok
Film jest zbiorowym portretem ludzi, żyjących w pobliżu opuszczonej trakcji kolejowej w południowo - środkowej Słowacji. Konfrontacja współczesnego stanu „rzeczy" z przeszłością.
„Kawiorowa ruletka" (Serbia 2008, 58') - reż. Dragan Nikolic
Film to rybacka ruletka braci Rat, bezskutecznie polujących na wielką rybę.
„Pekin 2008" (Polska 2008, 39') - reż. Dagmara Drzazgowska
Wystarczy skręcić z jednej z większych ulic w Katowicach nieco na bok, by znaleźć się w zupełnie innym świecie: „dzielnicy cudów", na Pekinie.
DZIEŃ 2 - 16.02.2010, godz. 18:00
„Mama, tata, Bóg i Szatan" (Polska 2008, 43') - reż. Paweł Jóźwiak - Rodan
Dlaczego rodzice reżysera się rozwiedli? Jego ojciec jest antyklerykałem i pisarzem powieści pornograficznych. Mama fanatyczną zwolenniczką Radia Maryja.
„Muzyczna partyzantka" (Polska 2007, 52') - reż. Mirosław Dembiński
Białoruska rzeczywistość poprzez pryzmat muzyki rockowej. Zespoły przeciwne reżimowi prezydenta Łukaszenki.
„Awangarda" (Polska 2008, 21') - reż. Paulina Malczewska
Mieszkańcy jednej z polskich wsi organizują w remizie wystawę Wojciecha Fangora - prekursora op-artu, który postanawia spędzić w Błędowie spokojną starość.
DZIEŃ 3 - 17.02.2010, godz. 18:00
„Superbohaterzy" (Niemcy 2008, 65') - reż. Janek Romero
Grupa aktywistów, przebranych za komiksowych bohaterów plądruje delikatesy i rozdaje łupy świetlicom dziecięcym.
„Szczur w koronie" (Polska 2005, 47') - reż. Jacek Bławut
Michał jest dotknięty chorobą alkoholową. Jest samotny, nie utrzymuje kontaktu z matką, nie wie, kto jest jego ojcem. Czy reżyser i przyjaciele mogą mu jeszcze pomóc?
DZIEŃ 4 - 18.02.2010, godz. 18:00
„Czarne serca" (Czechy 2008, 86') - reż. Monika Rychlikova, Bretislav Rychlik
Spojrzenie na cztery romskie rodziny. Film kręcono w osadzie romskiej na Słowacji, w tradycyjnej cygańskiej wiosce na Węgrzech, w dzielnicy przemysłowej w Polsce oraz w podmiejskiej komunie w Czechach.
GORĄCO POLECAM!
Luty 2010 w Dyskusyjnym Klubie Filmowym „OLBRZYM" będzie gorący! Miesiąc nieco krótszy, lecz pełen przeciwieństw i skrajnych doznań - mroźny i jednocześnie filmowo wrzący...
Na początek obraz, który dla wielu stał się kultowy. Jeden z najważniejszych filmów amerykańskich swego czasu, zrywający z hollywoodzkimi kanonami. "ABSOLWENT" (w tytułowej roli młody Dustin Hoffman) to nie tylko historia inicjacji seksualnej i pierwszej miłości maturzysty. To opowieść głównie o buncie, który wynika z wiary w szczere uczucia. W tle rodzący się sprzeciw wobec ówczesnej mieszczańskiej hipokryzji oraz konflikt pokoleniowy między „starą" i „młodą" Ameryką. Czyli zapowiedź rewolucji 1968 roku...
Zapraszamy 4 lutego o godz. 18:00 na słynnego "ABSOLWENTA" w reżyserii Mike'a Nicholsa z 1967 roku.
Cena wstępu dla osób nieposiadających karnetu: 3 zł
Natomiast w ramach KURSU WIEDZY O FILMIE I KULTURZE AUDIOWIZUALNEJ zapraszam na specjalne
WARSZTATY PISANIA O FILMIE
które poprowadzi gość z Uniwersytetu Jagiellońskiego, krytyk filmowy - Martyna Olszowska.
Dziennikarka współpracowała z miesięcznikami „Kino" oraz „Film". Obecnie współpracuje z portalem „interia.pl". W latach 2006 - 2008 była redaktorem działu filmowego w magazynie interdyscyplinarnym „Splot".
Praktyczne zajęcia odbędą się w sali "Czarna Obca" Tarnogórskiego Centrum Kultury od godz. 15:00 do godz. 18:00.
Cena wstępu: 5 zł
Dla osób posiadających KARNET DKF "Olbrzym" (styczeń - luty 2010): wstęp wolny!
Warsztaty przygotowano przede wszystkim z myślą o uczestnikach Konkursu na recenzję filmową dla młodzieży z tarnogórskich szkół. Lecz pozostaną otwarte dla wszystkich zainteresowanych, bez względu na wiek!
ZAPRASZAM!
Jakub J. Pudełko
W ostatni czwartek stycznia o godz. 18:00 zapraszam na filmową "fuzję" klasycznej miłości i gorących bałkańskich rytmów.
Tytułowa Gucza jest miastem w zachodniej Serbii, w którym co roku odbywa się największy na Bałkanach pojedynek trębaczy. Młody Cygan (Romeo) chcąc zdobyć względy pięknej dziewczyny (Julijana) musi pokonać najsłynniejszego trębacza w kraju. Odtwórcy głównych ról są realnymi uczestnikami festiwalu.
Przed i po filmie Piotr Ochman opowie anegdoty ze swoich pobytów w Serbii.
Wstęp dla osób nieposiadających karnetów: 3 zł
Natomiast tematem spotkania KURSU WIEDZY O FILMIE I KULTURZE AUDIOWIZUALNEJ o godz. 16:00 będzie:
„Wierzymy w rzeczywistość. Kino stylu zerowego - analiza przykładów i antyprzykładów. Film sposobem patrzenia na świat"
WSTĘP dla osób nieposiadających karnetu DKF: 5 zł
Serdecznie zapraszam!
JAKUB J. PUDEŁKO
W kolejny czwartek stycznia proponuję przenieść się w świat krótkometrażowego polskiego filmu dokumentalnego okresu PRL - u. Ale nie będą to obrazy opiewające industrialny krajobraz socjalizmu. Ich bohaterami byli ludzie, którzy żyli i pracowali na co dzień na wsi, w regionach leśnych, podmiejskich czy górskich kraju. Poszukiwali często „innych" wymiarów ówczesnej rzeczywistości. Ukazany, pozamiejski tryb ich egzystencji można rozpatrywać w kontekście przejawów kultury „ludzi - podmiotów".
WSTĘP dla osób nie posiadających karnetów: 3 zł
Łączny czas trwania filmów: ok. 90 - 100 minut
Filmy, które obejrzymy:
* Władysław Ślesicki: „Góra" (1964)
* Władysław Ślesicki: „Rodzina człowiecza" (1966)
* Zbigniew Raplewski: „Zbieracze" (1970)
* Marcel Łoziński: „Wizyta" (1974)
* Zbigniew Raplewski: „Bieszczadzkie sylwetki" (1977)
* Tomasz Zygadło: „Dziad i baba" (1982)
* Grzegorz Skurski: „Wieś Godki 1986" (1987)
A dla uczniów tarnogórskich szkół srednich i gimnazjów przypominam o KONKURSIE NA RECENZJĘ FILMOWĄ. Na prace czekamy do 26 lutego 2010. Dla autorów najlepszych i najciekawszych prac przygotowano nagrody finansowe i rzeczowe.
Pełny regulamin konkursu dostępny do pobrania na stronie www.tck.net.pl
Jakub J. Pudełko
Miłośnicy dobrego filmu w Tarnowskich Górach! Nieformalni członkowie Dyskusyjnego Klubu Filmowego „OLBRZYM" przy TCK!
Od stycznia 2010 roku istnieje możliwość zakupienia dwumiesięcznego KARNETU, który uprawniać będzie do wstępu na projekcje filmów w każdy czwartek o godz. 18:00 oraz na zajęcia Kursu wiedzy o filmie i kulturze audiowizualnej w wybrane czwartki o godz. 16.00. Koszt karnetu wynosi zaledwie 20 zł (styczeń - luty 2010). Wstęp na pojedynczy seans: 3 zł. Koszt wstępu na pojedyncze zajęcia Kursu (+ projekcja): 5 zł.
Mam nadzieję, że opłaty wydadzą się dla wszystkich symboliczne. Mają na celu, m.in. poprawę jakości odbioru filmów, troskę o staranne opracowanie merytoryczne spotkań filmowych oraz umożliwienie dostępu do tytułów nowych lub trudniej dostępnych.
Zapraszam do zostania Stałym Abonentem DKF - u lub okazjonalnym Gościem alternatywnego kina studyjnego w Tarnowskich Górach w sali „Czarna Obca" Tarnogórskiego Centrum Kultury!
Jakub J. Pudełko
Kurs ma charakter wykładowo - ćwiczeniowy. Stałym jego elementem są liczne fragmenty filmowe. Warunkiem uczestnictwa jest ukończenie 13. roku życia. Zajęcia odbywają się w wybrane czwartki o godz. 16.00 w sali „Czarna Obca" w TCK.
Trzecie spotkanie 7 stycznia 2010 r.:
„Filmowa myśl w słowa ubrana. Od czego rozpocząć analizę i interpretację filmu? Czym jest recenzja filmowa? Techniki analizy dzieła filmowego. Uwagi wstępne do teorii filmu".
WSTĘP (jeszcze) WOLNY!
Czwarte spotkanie 14 stycznia 2010 r.:
„O radzieckiej szkole montażu osobno. Montażowe eksperymenty i ich znaczenie dla rozwoju filmowych środków wyrazu. Wpływ formy filmowej na ludzki aparat postrzegania".
WSTĘP: 5 zł
Dla posiadaczy karnetów Dyskusyjnego Klubu Filmowego - WSTĘP WOLNY!
Piąte spotkanie 28 stycznia 2010 r.:
„Wierzymy w rzeczywistość. Kino stylu zerowego - analiza przykładów i antyprzykładów. Film sposobem patrzenia na świat".
WSTĘP: 5 zł
Dla posiadaczy karnetów Dyskusyjnego Klubu Filmowego - WSTĘP WOLNY!
Więcej informacji na stronie:
www.tck.net.pl
W przypadku pytań:
dkfolbrzym@gmail.com
"NA NOWY ROK... EUROPA!"
styczeń 2010 w Dyskusyjnym Klubie Filmowym „OLBRZYM", czyli nowości bułgarsko - serbskiej oraz włoskiej kinematografii, kultowy obraz czeskiego kina + polskie „pozamiejskie" dokumenty i reportaże okresu 1964 - 1987
Już 7 stycznia o godz. 18.00 wyświetlany będzie film produkcji czeskiej z 1994 roku - "JAZDA" w reżyserii Jana Sveraka. Kultowy, uniwersalny, orzeźwiający, wolny... . Czeski wariant kina drogi. Dwóch przyjaciół kupuje stary kabriolet, aby podróżować po wiejskich bezdrożach. Cel podróży nie istnieje. Zabierają po drodze dziewczynę, która sprawi, że beztrosko spędzany dotąd czas nabierze barw, charakteru, ale również ostrości. Za nimi podąży zazdrosny chłopak młodej kobiety.
Serdecznie zapraszam (w wygodniejszych warunkach - fotele kinowe!)
Wstęp (jeszcze) wolny!
Na ostatnim w tym roku spotkaniu filmowym obejrzymy filmy krótkometrażowe z lat 1999 - 2008 ukazujące tematykę świąteczną na różne, często innowacyjne i kontrowersyjne sposoby. A dla miłośników klasyki kina sentymentalny "deser": wybrane sceny z mniej i bardziej znanych dzieł kinematografii.
Wszystko po to, aby oryginalnie, a także melancholijnie, ale przede wszystkim filmowo wprowadzić widzów w nastrój świąteczny.
Zapraszam we czwartek, 17 grudnia o godz. 18.00.
WSTĘP WOLNY!
Jakub J. Pudełko
"Prelekcja - projekcja - dyskusja". Układ taki występował i występować powinien w polskich dyskusyjnych klubach filmowych zrzeszonych pod znakiem Polskiej Federacji DKF - ów. Ale nie należy tego traktować jak nakaz czy ścisłe wytyczne. To raczej sugestia, ukłon w stronę ponad półwiecznej tradycji. Mija trzeci miesiąc działalności "Olbrzyma" przy TCK. Poniżej krótki "raport".
Dyskusje dotychczas były, owszem. Najbardziej "masowa" rozmowa wywiązała się po projekcji "Wojny polsko - ruskiej" (29.10), najbardziej kameralna po "Appaloosie" (8.10). Obecnie dyskusje przybrały charakter towarzyskich rozmów kuluarowych. Ale ludzie wciąż chcą przychodzić. Mniej więcej stała frekwencja sygnalizuje, że zainteresowanie dobrym (lub innym) filmem w Tarnowskich Górach wciąż jest. Wierzę, że "kameralność" w tym przypadku nasuwa widzom na myśl wyłącznie pozytywne skojarzenia.
Film często chcemy przeżywać intymnie "mieląc" fabułę i środki wyrazowe w umyśle, sercu - we wnętrzu. Dyskusja jest nierzadko przyjacielem kontrowersji, oryginalności, nowatorstwa, nieprzewidywalności. A nie zawsze tytuł, który proponuję wywołuje żywe emocje. W listopadzie chodziło mi o wyciszenie, wywołanie afirmacyjnych emocji, uśmiechu. Nie wygram także z dr Housem, jak słusznie przyznała jedna z uczestniczek spotkań. Ale nie o wywołanie rozmowy tylko chodzi, lecz często o wysłuchanie drugiej osoby, zwykłą rozmowę po seansie. Nie każdy lubi przecież dzielić się refleksjami. Ale tworzy się nieliczna grupa tych, którzy akurat chcą pogadać w korytarzu lub w przejściu. Znajomości się kształtują.
Oprócz cotygodniowych projekcji powstała nowa inicjatywa: kurs wiedzy o filmie i kulturze audiowizualnej. Na pierwszych zajęciach pojawiło się 11, może 12 młodych twarzy. Ale nie tylko do młodzieży skierowałem tę ofertę, ale dla wszystkich, którzy chcą połączyć historię i estetykę filmu ze współczesnymi zjawiskami, "wynurzeniami" medialnymi i obok-medialnymi. Film w postaci wszelkich przekazów audiowizualnych jest już chyba wszędzie. Uległ jakby rozmyciu, rozproszeniu. A niepisanym obowiązkiem filmomaniaków jest wysiłek mentalny, aby chociaż w części okiełznać tenże cyfrowy, zdigitalizowany, pikselowy i "design-owy" świat. I nie jest to wcale tak trudne. Wystarczy podkręcić świadomość i wyostrzyć krytycyzm. W styczniu ruszam z nowym pomysłem, aby ów krytycyzm kształtować wśród tarnogórskiej młodzieży. Zobaczymy, ile osób weźmie udział w konkursie na recenzję filmową. Czas pokaże.
Mogę więc chyba powiedzieć, że sto dni DKF - u "Olbrzym" do straconych nie należą. A przeciwników tego zdania lub oponentów przyjetej przeze mnie formy działalności i promowania X Muzy zapraszam bardzo do pisania (dkfolbrzym@gmail.com) lub rozmów (032 2852734, w. 19). Wnioski nie są i nie będą zapieczętowane i zamknięte na stałe.
A w czwartek 10 grudnia br. zapraszam na szwedzki dokument "w cieniu" szczytu klimatycznego: "Nadprodukcję" z prelekcją Justyny Budzik z Uniwersytetu Śląskiego. Tradycyjnie o godz. 18:00.
JAKUB J. PUDEŁKO
W grudniu dla miłośników dobrego kina zaplanowałem trzy spotkania filmowe.
W najbliższy czwartek 3 grudnia br. zobaczymy współczesne oblicze Rosji w nowości repertuarowej polskich kin studyjnych: "SŁOWO JAK GŁAZ" (2007) w reżyserii Aleksieja Mizgiriowa.
Film Mizgiriowa jest portretem rosyjskich dwudziestolatków. Anton tuż po wyjściu z wojska udaje się do Moskwy z zamiarem poślubienia dziewczyny. Zostaje przez nią odrzucony. Rozpoczyna pracę w Straży Miejskiej. Tłem postępowania bohatera, a jednocześnie równorzędnym tematem filmu jest współczesne oblicze stolicy Rosji, gdzie wydaje się rządzić oszustwo, rozpusta i korupcja. Reżyser mówił o głównej postaci: „Historia opowiada o współczesnym charakterze. Wydaje mi się, że takich ludzi jest bardzo dużo. Jest to w pełni wykształcona warstwa społeczna i byłoby lekkomyślnością jej nie zauważać".
10 grudnia, godz. 18.00
„NADPRODUKCJA. TERROR KONSUMPCJI" (Szwecja 2003) - reż. Erik Gandini, Johan Soderberg
Dokument w oryginalnej, muzyczno - rytmicznej formie uwrażliwia na kwestie natury globalnej i problemy współczesnego, zachodniego świata - przesadny materializm, niesprawiedliwość, nierówność społeczna, hipokryzja świata polityki. Oryginalna, filmowa refleksja na temat społeczeństwa konsumpcji, jego szkodliwych dla Trzeciego Świata zachowań, niemożności osiągnięcia szczęścia mimo coraz wyższego poziomu życia. Lekkość formuły teledyskowej współgra z próbą zachęty do poważnego zastanowienia się nad odpowiedzialnością nas samych wobec innych.
17 grudnia, godz. 18.00
ŚWIĄTECZNE FILMOWE SMAKOŁYKI, czyli „best christmas movies" nowocześnie i klasycznie
Bożonarodzeniowa propozycja DKF „Olbrzym" dla tarnogórskich miłośników dobrego filmu: krótkometrażowe, współczesne ujęcia świątecznej tematyki oraz fragmenty „wyszperanej" z archiwum klasyki filmu. Będzie lekko, pozytywnie i nieco sentymentalnie...
ZAPRASZAM!
Jakub J. Pudełko
w ramach działalności Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Olbrzym" przy Tarnogórskim Centrum Kultury.
Inicjatywa ma na celu:
• popularyzowanie wiedzy i kultury filmowej wśród młodzieży z powiatu tarnogórskiego (i nie tylko)
• rozwój zainteresowań dotyczących historii i estetyki sztuki filmowej
• rozwój umiejętności analizowania, interpretowania dzieła filmowego oraz pisania o filmie
• przygotowanie do studiowania na kierunkach kulturoznawczych lub filmoznawczych
• zgłębienie tajników konstrukcji scenariusza filmowego
• umożliwienie kontaktu z filmami nietypowymi, zapomnianymi lub trudno dostępnymi
• kształtowanie świadomych postaw odbiorczych we współczesnej kulturze audiowizualnej.
Kurs ma charakter wykładowo - ćwiczeniowy. Stałym jego elementem sątaną się liczne fragmenty filmowe. Warunkiem uczestnictwa jest ukończenie 13. roku życia. Zajęcia odbywać się będą w wybrane czwartki o godz. 16.00 w sali „Czarna Obca" w TCK.
Pierwsze spotkanie 3 grudnia br.:
„To żyje!!!... Społeczno - kulturowe konteksty narodzin filmu. Prehistoria kina faktów. Rzeczywistość 1895 r. i 1995 r. widziana pierwszą kamerą. Analiza pierwszych filmów na świecie"
Drugie spotkanie 10 grudnia br.:
„W służbie propagandy i rozrywki. Montaż - warunek istnienia filmowej narracji. Amerykańska i radziecka szkoła montażu. Psychologiczne konsekwencje łączenia dwóch ujęć"
Trzecie spotkanie 7 stycznia 2010 r.:
„Filmowa myśl w słowa ubrana. Od czego rozpocząć analizę i interpretację filmu? Czym jest recenzja filmowa? Techniki analizy dzieła filmowego. Uwagi wstępne do teorii filmu"
Informacje o kolejnych terminach i tematach można znaleźć na stronach internetowych:
www.tck.net.pl
http://www.tarnowskiegory.net.pl/dkfolbrzym
W przypadku pytań:
dkfolbrzym@gmail.com
Jakub J. Pudełko
Jeden z krytyków filmowych pisał o tym tytule: "Pozbawiona dialogów narracja, widziane w zwolnieniu fenomeny natury i w przyśpieszeniu obrazy pędzącej cywilizacji (...); muzyka kontemplacyjna, rytmiczna, w pewnym sensie monotonna: słowem bardziej wizualna symfonia niż tradycyjnie rozumiany film".
W 1992 roku Ron Fricke (operator i współtwórca kultowej trylogii "Qatsi" G. Reggio) skończył pracę nad samodzielnym, pełnometrażowym oraz autorskim obrazem zatytułowanym „Baraka". Dzieło jest rodzajem niewerbalnej filmowej refleksji, próbą pokazania naszej planety, odkrywającej naturalne piękno różnych miejsc świata, ukazująca stan ludzkiej duchowości. Film pokazuje też cud narodzin, życia i śmierci, a także skłonność ludzi do samodestrukcji. Kino medytacyjne, poszukujące „sacrum" lub „czegoś więcej". Czy daje nadzieję?...
Spróbujemy na to pytanie odpowiedzieć podczas kolejnego listopadowego spotkania w Dyskusyjnym Klubie Filmowym o godz. 18.00. Tym razem przyjrzymy się "nowofalowej" odsłonie Afirmacji, której tematycznie podporządkowane były filmy w tym miesiącu.
WSTĘP WOLNY
Jakub J. Pudełko
Na kolejnym jesiennym spotkaniu w tarnogórskim Dyskusyjnym Klubie Filmowym zobaczymy niezależny amerykański obraz z 2003 roku w reżyserii Thomasa McCarthy'ego "DRÓŻNIK", nagrodzony, m.in. na Festiwalu Filmowym w Sundance, MFF w San Sebastian, obdarowany BAFTĄ (nagrodą Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych).
Film opowiada o trójce ludzi żyjących na poboczu prawdziwego życia. Mający 135 cm wzrostu Fin jest samotnikiem. Zafascynowany koleją i pociągami dziedziczy po śmierci przyjaciela nieczynną stację kolejową w zachodnim New Jersey. Postanawia osiąść w swojej samotni. Los sprawia, że mimo chęci omijania ludzi poznaje Olivię - samotną malarkę oraz Joe, przydrożnego sprzedawcę hot - dogów. Niezależna produkcja mówi w wyciszony sposób o istotnej dla wszystkich kwestii - jakości relacji międzyludzkich. Wydaje się, jakby samotność miała sens tylko wówczas, gdy można się nią podzielić z przyjaciółmi. Czy jest tak w rzeczywistości?...
Zapraszam we czwartek 19 listopada o godz. 18:00.
WSTĘP WOLNY!
Jakub J. Pudełko
W najbliższy czwartek, o godz. 18.00, skupimy się na kolejnej odsłonie "afirmacyjnego listopada" w Dyskusyjnym Klubie Filmowym "Olbrzym". Przyjrzymy się "nonkonformistycznemu" rodzeństwu - braciom Marx. W wybranych scenach filmowych z ich udziałem doszukać się można, poza absurdalnym humorem słownym i sytuacyjnym, całkiem uniwersalnych tropów interpretacyjnych.
Wstęp wolny!
Podczas spotkania wyemitowane zostaną fragmenty filmów, m.in.:
1) „Małpi interes" (1931)
2) „Końskie pióra" (1932)
3) „Kacza zupa" (1933)
4) „Noc w operze" (1935)
5) „Dzień na wyścigach" (1937)
Któż z nas nie spotkał się nigdy z irracjonalnym zachowaniem Harpo, słownymi wygibasami Groucho, pianistycznym kunsztem Chico czy przystojnym Zeppo? Nadszedł czas na szalonych braci Marx, rodzeństwo aktorów teatralnych i filmowych. Mimo upływu wielu lat od realizacji filmów z ich udziałem, humor sytuacyjny i gagi słowne niemal się nie zestarzały.
Ostrzeżenie dla widzów! Intensywna dawka śmiechu grozi radykalnym wzrostem hormonu szczęścia!
Jakub J. Pudełko
Amerykańscy naukowcy z Heartmath Institute w Kalifornii wykazali, że zwykły fakt wywołania pozytywnej emocji czy to dzięki wspomnieniu, czy wytworowi fantazji, niezwłocznie prowadzi do przesunięcia zmienności serca do fazy koherencji (spójności, harmonii). Serce natomiast ułatwia znacznie funkcjonowanie mózgu. Czy wobec tego słuszne wydaje się oczekiwanie od pewnego rodzaju filmów terapeutycznych właściwości dla serca i umysłu widza?
Na to oraz podobne pytania będzie można odpowiedzieć uczestnicząc w listopadowych spotkaniach filmowych w DKF „Olbrzym".
Obok oficjalnego nurtu w polskim kinie doszło w swoim czasie do głosu nowe zjawisko - „kino osobne" Andrzeja Kondratiuka. Twórca w 1973 roku stwierdził: „Tęsknię za kinem bardzo prywatnym, bez udziału przemysłu, bez zewnętrznych konieczności". Tzw. „Tryptyk Gzowski" (od jeziorka w Gzowie w woj. łódzkim) realizowany był w drewnianej chacie pośrodku lasu (domek letniskowy), z udziałem rodziny reżysera i przyjaciół. Pozbawiona tradycyjnej fabuły opowieść wpisuje się w refleksję o bytowaniu wśród przyrody i o przemijaniu czasu. Refleksyjnie pobudzający, lecz czy kojący umysł i serce?...
5 listopada o godz. 18.00 przeniesiemy się na łono przyrody - naturalnego "podłoża pod" autorefleksję. Obejrzymy, m.in. "Pełnię" (1979) oraz fragmenty "Czterech pór roku" (1984) w reżyserii Andrzeja Kondratiuka.
WSTĘP WOLNY!
Za kilka dni minie pierwszy miesiąc funkcjonowania Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Tarnowskich Górach. Po czterech spotkaniach trudno wypracować wnioski, postulaty, konkluzje, itp. Mogę jedynie podzielić się pewnymi ogólnymi refleksjami lub strzępami myśli, efektami rozmów, wysłuchanymi uwagami, odebranymi telefonami, przeczytanymi wzmiankami prasowymi.
Istnieje grupa osób, swoistych tarnogórskich Spartan i Ascetów, którzy porzucili wygodne, domowe fotele, gazety z programem telewizyjnym i postanowili - często pod prąd nieżyczliwej aurze pogodowej - wybrać się do małego pomieszczenia z projektorem multimedialnym. Zechcieli wytrzymać gadaninę "tecekowskiego" instruktora i obejrzeć wybrany, zasugerowany przeze mnie film. Obok pozytywnego zaskoczenia czekały na mnie również chwile krytyki. Kilkakrotnie słyszałem uwagi, że wybrany film był "dołujący", "smutny", że pora za wczesna, że za późna, że niewygodnie, że obraz nieostry... Ciężko było zwłaszcza po wstrząsającym obrazie Elema Klimowa "Idż i patrz" z 1985 roku, który wyświetlałem 15 października. Poczułem wówczas, że filmoznawca "w terenie" musi wytężyć swoją uwagę i zatrzymać się na jakiś czas, aby przyjrzeć się lokalnej wrażliwości widzów. A więc przyglądam się i słucham bardzo uważnie. Dlatego przygotowałem na listopad "afirmacyjny" (czyli wzmacniający postawę akceptującą rzeczywistość) repertuar. Aby zadośćuczynić owe głębokie wody sztuki filmowej, na które rzuciłem odbiorców w tym miesiącu. O listopadowym programie opowiem w szczegółach innym razem. Na razie chciałem wspomnieć o czymś innym.
Staram się w miarę możliwości uprzyjemnić i zrożnicować spotkania filmowe (np. już wkrótce twarde i czarne siedzenia zastąpione zostaną miękkimi, kinowymi fotelami). Rozmawiam z ludźmi. Najczęściej zgadzam się z nimi mniej lub bardziej, lecz czuję cichy, wewnętrzny sprzeciw w jednej kwestii. A chodzi o rzekomy podział na kino dostarczające pozytywnych i negatywnych wrażeń, o filmy "wesołe" i "smutne". Dychotomia tego rodzaju wydaje się uproszczona do tego stopnia, że falsyfikuje postrzeganie X Muzy. Owszem, istnieje kino "złe" i "dobre", nudne i poruszające, istnieje indywidualne, subiektywne odczucie (także złe bądź dobre). Ale otwarte zakończenie (jak, np. w przypadku "Appaloosy" Eda Harrisa) nie oznacza zakończenia smutnego. Francuski krytyk i teoretyk filmu, Andre Bazin, dzielił twórców na "wierzących w rzeczywistość" i "wierzących w obraz". Istnieją filmy dokumentalne lub paradokumentalne, podejmujace tematy prawdziwe, współczesne, rzeczywiste. Realizuje się również gatunkowe kino fikcji, kreacji, w których świat często staje się dzisiaj bardziej wygenerowany niż zarejestrowany. Oczywiście, nigdy granice czy podziały nie są szczelne. Z reguły występuje przenikanie, ruchliwość i zmienność klasyfikacyjna (otwarte granice). Obok biegunowo odległych propozycji wstawić można rozwiązanie trzecie, jak np. uczynił to krytyk filmowy, Zygmunt Kałużyński. W jednej ze swoich książek ("Kino na nowy wiek") pisał o "trzech rzeczywistościach" kreowanych przez kino. Pierwsza to filmy wiernie odtwarzające realność. Drugi rodzaj stanowią imitujące karykaturalnie życie obrazy (np. hollywoodzkie). Natomiast trzeci rodzaj filmu daje skrót, "coś zmyślonego, co jednak oddycha prawdą, bo wyraża emocje" (np. melo-dramat). Podziały można mnożyć. Ale sprawa natury danego dzieła filmowego wydaje się bardziej skomplikowana. Podobnie jego psychologicznie skomplikowany odbiór.
Nauczyłem się jednak, aby nie przesadzać z przysłowiową szpilką wbitą w umysł widza, uczestnika spotkań w DKF - ie. Dlatego zapewniam: będzie różnie, zmiennie. Taki przynajmniej mam zamiar.
A na razie październik nie skończył się jeszcze.
JAKUB J. PUDEŁKO
W ostatni czwartek października nadejdzie czas na polskie kino offowe. W DKF „Olbrzym" zobaczymy nagrodzoną Srebrnymi Lwami na tegorocznym FPFF w Gdyni „Wojnę polsko - ruską" Xawerego Żuławskiego (2009). Prelekcję wygłosi Michał Sporoń.
W 2002 roku postać Doroty Masłowskiej poruszyła świat polskiej kultury literackiej.
W wieku dziewiętnastu lat zadebiutowała książką „Wojna polsko - ruska pod flagą biało - czerwoną". Powieść przyniosła autorce, m.in. „Paszport Polityki" w kategorii literatura za „oryginalne spojrzenie na polską rzeczywistość oraz twórcze wykorzystanie języka pospolitego" oraz nominację do Nagrody literackiej Nike. Część krytyków okrzyknęła pisarkę cudownym dzieckiem literatury. Książka szybko stała się bestsellerem, sprzedając się w ponad 120 tysiącach egzemplarzy.
Żuławski nakręcił adaptację książki, lecz uczynił to w sposób często widza zaskakujący. Ukazana w groteskowym świetle, postpeerelowska Polska blokowisk i „dresiarzy" zawiera także elementy kiczu, humoru abstrakcyjnego czy efekciarstwa gier komputerowych.
Kino niełatwe w odbiorze, rzucające widzom wyzwanie. Wystarczy je tylko podjąć...
Zapraszamy na projekcję filmu we czwartek, 29 października br. o godz. 18.00. Kameralne warunki zapewni sala „Czarna Obca" w Tarnogórskim Centrum Kultury. WSTĘP WOLNY.
JAN P. MATUSZYŃSKI (ur. w 1984 r.)
Reżyser i scenarzysta filmów, teledysków i reklam, student V roku reżyserii na Wydziale Radia i Telewizji im. K. Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy (kurs dokumentalny). Uczestnik warsztatów scenariuszowych organizowanych przez Media Desk. Stypendysta UŚ oraz „Doliny Kreatywnej" TVP.
Obejrzymy krótkometrażowe filmy młodego twórcy:
• „15 lat milczenia" (2007)
Nagroda Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym „Etiuda & Anima"
Nagroda Telewizji Polskiej (konkurs Doliny Kreatywnej)
Festiwal Kina Amatorskiego i Niezależnego KAN
• „Myjnia" (2007)
Nagroda Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego w kategorii: najlepsza reżyseria
Grand Prix Publiczności na Festiwalu Polskich Filmów Krótkometrażowych Short Waves
III Nagroda w konkursie studenckim Gliwickiego Offowego Festiwalu Filmowego GOFFR
Nagroda za najlepszy film studencki na MFF "Zoom-Zbliżenia" w Jeleniej Górze
I Nagroda na Międzynarodowym Forum Niezależnych Filmów Fabularnych "Oskariada"
• „Wiem, kto to zrobił" (2008)
Nagroda Publiczności na „Węgiel Student Film Festival" w Katowicach
oraz teledyski.
Po projekcji autor filmów odpowie na pytania publiczności, zdradzi kulisy realizacji filmów.
Zapraszam na BONUSOWE spotkanie w DKF „Olbrzym" w poniedziałek 26 października br. o godz. 18.00 w Tarnogórskim Centrum Kultury. WSTĘP WOLNY.
Na kolejnym czwartkowym spotkaniu 22 października br. o godz. 18.00 obejrzymy niezależną komedię „motywacyjną", amerykańskie kino drogi o wyraźnych walorach „terapeutycznych".
Siedmioletnia córka z nadwagą startująca w konkursie piękności, ojciec - bankrut nauczający garstkę słuchaczy, jak radzić sobie w życiu zawodowym, dziadek - erotoman wyrzucony z domu starców za posiadanie narkotyków, dorastający syn ślubujący wieczne milczenie (zachłyśnięty myślą Nietzschego), homoseksualny wujek po próbie samobójczej.
Rodzinie Hooverów daleko do ideału. Mimo wewnętrznych sporów oraz kłopotów finansowych, solidaryzują się na rzecz najmłodszego członka rodziny. Mają dwa dni, aby dowieźć małą Olive na finał kalifornijskiego konkursu. Volkswagenem z uszkodzoną skrzynią biegów...
"Little Miss Sunshine" w reżyserii Jonathana Daytona oraz Valerie Varis będzie dobrym powodem, aby zastanowić się nad sensem poradnikowych recept na „szczęśliwe, codzienne życie". Będzie to również inspiracja dla listopadowych czwartków w DKF "Olbrzym". Upłyną one pod znakiem AFIRMACJI I ŚMIECHU.
Na przekór jesiennej chandrze...
Zapraszam na projekcję filmu we czwartek, 22 października br. o NOWEJ PORZE - godz. 18.00. Kameralne warunki zapewni sala „Czarna Obca" w Tarnogórskim Centrum Kultury. WSTĘP WOLNY.
Jakub J. Pudełko
.
„Ciemna od dymu, od ognia twarz chłopca - żołnierza, jego oczy które wszystko widziały, które rozświetla blask człowieczeństwa". Na kolejnym spotkaniu zobaczymy wstrząsający, jeden z najwybitniejszych obrazów rosyjskiej sztuki filmowej okresu przed pierestrojką - „Idź i patrz" Elema Klimowa (1985).
Początkowy cytat kieruje reżyser wprost do widza. Film przedstawia losy czternastoletniego Floriana, jedynego mieszkańca białoruskiej wsi, ocalałego z pogromu urządzonego przez hitlerowców. Niemcy zniszczyli na Białorusi 9200 wsi, z czego 628 w sposób bestialski, paląc żywcem mieszkańców. Dramat jednej takiej wioski opisał Ałeś Adamowicz, który wraz z Klimowem opracował scenariusz filmu.
Nie można zapomnieć tego, czego doświadczył człowiek, jeśli chce pozostać człowiekiem.
Oprócz filmu głównego spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy można mówić współcześnie o magii kina?
Zapraszamy na projekcję filmu we czwartek, 15 października br. o godz. 17.00. Kameralne warunki zapewni sala „Czarna Obca" w Tarnogórskim Centrum Kultury. WSTĘP WOLNY
Już po pierwszym, inauguracyjnym spotkaniu w Dyskusyjnym Klubie Filmowym "Olbrzym". Na razie postanowiłem postąpić ulgowo - nie rozpocząłem, nie sprowokowałem rozmowy "plenarnej". Dyskusja się nie odbyła, wbrew nazwie Klubu. Niektórzy byli tym faktem nieco zdziwieni, ale wolałem zasypać widzów kinem duńskim i krótkim metrażem. Tak, na dobry początek.
Przeprowadziłem jednak dyskusję w cztery oczy z osobą, której wewnętrzna wrażliwość nie pozwoliła doczekac końca "Strasznie szczęśliwych" (2008) H. R Genza. Była to dla mnie ciekawa rozmowa, poza salą projekcyjną. Czy kino powinno dostarczać głównie pozytywnych emocji, a może raczej powinno być przede wszystkim nośnikiem traumatycznych przeżyć (bohaterów), źródłem doznań negatywnych, katartycznych? Czemu służą dobre i złe wydarzenia rozpisane w scenariuszach filmowych? Konkluzja wydaje się oczywista - są gusta i guściki. Psychika człowieka mieni się wielością barw, odcieni, mnogością nastrojów. Chcąc poprawić sobie humor dokonujemy wyboru. Pomocne są przy tym recenzje, nazwiska reżyserów, określenia gatunków. Chcąc doznać intensywniejszych przeżyć, wybieramy, np. dramaty. Skądinąd, jest to wciąż jeden z najpopularniejszych gatunków w kinematografii. Można też obejrzeć, m.in. filmy psychologiczne lub nawet - jeśli ktoś lubi - hollywoodzkie "atrakcjony" w rodzaju "Transformers 2. Zemsta upadłych".
W 2008 roku prowadziłem badania nad relaksacyjnym wpływem filmu. Posiadamy dzisiaj tak duże kompetencje audiowizualne, że po stresującym dniu lub tygodniu mamy możliwość wyboru odpowiednich filmów lub ich fragmentów, które wprowadzą nas w (około)harmonijny stan wewnętrzny. Odpowiednio zmontowane (nawet przez nas samych) obrazy i dźwięki pomogą nam zasnąć lub zwyczajnie uspokoją. Ale "dobre kino" powinno wbijać szpilki lub nawet grube igły w wiadomą część ciała. Powinno posiedzieć w naszym organizmie nieco dłużej niż kromka chleba. Raz na wesoło, innym razem na smutno. Kino stanowi wciąż całkiem niezłe odbicie rzeczywistości. a wiadomo - życie to zbiór dobrych i złych doświadczeń. O to chodzi, aby zachować w tym wszystkim umiar. I aby film zasługiwał na ocenę co najmniej dobrą.
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, jakich wrażeń odbiorczych kino powinno dostarczać przede wszystkim. Wiem jedno - oglądanie filmów nie musi sprowadzać się wyłącznie do rozrywki. Na szczęście mamy dzisiaj ogromny wybór. Dokonujmy go więc mądrze, zgodnie z wewnętrznymi potrzebami. Lub pobawmy się z własnym intelektem, układem "mózgowo - sercowym" (np. poprzez prowokację). A gdy już się pomylimy (a każdemu się to zdarza), możemy zastosować pilot telewizyjny. Lub wyjść z kina, idąc za przykładem wspomnianej osoby bądź inżyniera Mamonia z "Rejsu" M. Piwowskiego.
Zapraszam na kolejne spotkanie filmowe, które odbędzie się WYJĄTKOWO we wtorek, 6 października o godz. 17.00.
Tym razem postaram się "zelektryfikować" publiczność. Ale szczegółów nie zdradzę.
Cieszy fakt, że są w Tarnowskich Górach miłośnicy X Muzy. Chwała im!
JAKUB J. PUDEŁKO
dkfolbrzym@gmail.com
lub
jakubjan@o2.pl
Na kolejnym spotkaniu 6 października przeniesiemy się w znaną konwencję westernu. Jednostkami „dzikimi" na amerykańskim Zachodzie drugiej połowy XIX wieku będą męscy reprezentanci rasy „białej". Pojawi się także przedstawicielka płci żeńskiej. Lecz nie stanie się ona uosobieniem spokoju, harmonii i porządku. Ed Harris, Viggo Mortensen, Jeremy Irons i Renee Zelweger w męskim świecie czarno - białej moralności.
Virgil Cole i Everett Hitch są stróżami prawa, którzy za odpowiednie wynagrodzenie podejmują się czynności wcielania w życie norm prawnych w różnych miejscach. Wynajęci przez władze górniczego miasteczka Appaloosa sprzeciwiają się bandyckim rządom ranczera Randalla Bragga. Konsekwentny i rygorystyczny prawnie szeryf razem z przyjacielem muszą poradzić sobie z bandytami, kobietą oraz... ze zmieniającymi się czasami.
Ed Harris zrealizował konwencjonalny western, lecz uczynił to w przesadnie dosłowny sposób. Czy drobiazgowe przestrzeganie reguł tego gatunku służyło po to, aby wyrazić zdystansowany i ironiczny stosunek do tych, którzy widzą świat w zbyt wąskich ramach? A może jest to pochwała surowego etycznie i niemodnego współcześnie stylu życia?
Projekcja filmu „Appaloosa" (2008) w reżyserii Eda Harrisa odbędzie się WYJĄTKOWO we wtorek, 6 października br. o godz. 17:00.
Kameralne warunki zapewni sala „Czarna Obca" w Tarnogórskim Centrum Kultury.
WSTĘP WOLNY.
X MUZA W TARNOWSKICH GÓRACH
1 października zainauguruje swoją działalność pierwszy w Tarnowskich Górach Dyskusyjny Klub Filmowy. Klub przyjął nazwę „OLBRZYM". Na cotygodniowych spotkaniach będzie można obejrzeć filmy fabularne, dokumentalne, krótki, średni oraz pełny metraż, nowości europejskiej i światowej kinematografii, starannie wyselekcjonowane dzieła z obszernej klasyki kina. DKF to również spotkania
z krytykami, naukowcami, reżyserami - z ludźmi filmu. Oferta skierowana jest do widzów dojrzałych, poszukujących niecodziennych wrażeń intelektualno - emocjonalnych.
W Polsce pierwsze kluby filmowe pojawiły się zaraz po upadku stalinizmu. Za pierwszy DKF uznawany jest klub powołany do życia przez redakcję „Po prostu" 6 listopada 1955 roku. Nastąpiło to we współpracy z Centralnym Archiwum Filmowym (obecnie Filmoteka Narodowa). Rok później było już ich 26 i to one założyły 27 maja 1956 r. Polską Federację Dyskusyjnych Klubów Filmowych.
DKF jest zrzeszeniem miłośników sztuki filmowej. Z jednej strony uczy patrzenia na film, jego starannej „konsumpcji". Ma sprzyjać kształtowaniu właściwych kryteriów oceny dzieł sztuki, popularyzować kino autorskie, wartościowe, nieznane, czasem kontrowersyjne, społecznie zaangażowane, niełatwe, znajdujące się poza krajowym obiegiem dystrybucyjnym i komercyjnym repertuarem multipleksów.
Tarnogórski DKF „Olbrzym" został założony przy Tarnogórskim Centrum Kultury. Spotkania odbywać się będą w czwartki o godz. 17.00. Planowane są dwie projekcje w każdym tygodniu opatrzone komentarzem, który przybliży problematykę pokazywanych filmów, nakreśli ich szerszy kontekst. Zapraszane będą osoby z różnych kręgów naukowych. Gośćmi będą również młodzi reżyserzy oraz twórcy filmowi. Ich obecność może być szczególnie istotna dla młodych tarnogórzan myślących o studiowaniu na kierunkach artystycznych związanych ze sztuką filmową.
Osoby zainteresowane będą miały ponadto możliwość wprawienia się w analizie i interpretacji dzieła filmowego, w pisaniu recenzji filmowych oraz scenariuszy. Planowane są także tematyczne, nocne maratony filmowe.
W planach na 2010 rok znalazło się zorganizowanie, m.in. konkursu na recenzję filmową oraz festiwalu filmów amatorskich.
Realizacji powyższych celów sprzyjać będzie przynależność do Polskiej Federacji DKF, która pomaga wszystkim działającym w Polsce DKF - om pod względem programowym i metodycznym, m.in. umożliwiając dostęp do archiwalnych filmów, dostarczając materiały programowe czy ułatwiając kontakt z twórcami, krytykami, historykami filmu.
Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na pierwsze spotkanie 1 października b.r. Kameralne warunki kinowe zapewni sala „Czarna Obca" w Tarnogórskim Centrum Kultury przy ul. Sobieskiego 7.
