| O K O L I C Z N O Ś C I O W O | ||
| felietony archiwalne | ||
![]() Się tak bardzo nie dziwię, że co poniektórzy obywatele to na pyski padają z tej przedświątecznej bieganiny. No ale koniec już, dzisiaj tylko garów trzeba przypilnować, dzieciaków, choinki i jakieś ostatnie ruchy poczynić. I już święta mamy. Przed świętami to mało się obywatele interesują wydarzeniami w mieście. Uwagę obywateli zdobycie jak najtańszego karpia zajmuje. I innych świątecznych gadżetów. Ale w sumie nie ma czego żałować, bo w tym czasie życie polityczno - kulturalne w jedno wielkie spotkanie opłatkowo - szopkowe się zmienia. Wystaw szopek, konkursów przeróżnych, opłatków, wigilijek to my tu w powiecie od listopada mieli jak psów. Nie ma się co rozwodzić nad tym zjawiskiem, bo w sumie co roku jest to samo. Każdy sobie może to sam sprawdzić. Ostatnie "Gwarki" głównie właśnie relacjami z takich "ewentów" były wypełnione po brzegi. Oraz reklamami. No i tekstami okolicznościowymi ofkors - o Mikołaju, betlejkach, wigiliach kolejarskich, jubileuszach w cieniu drzewka, kolędowaniu na rynku i o przemyśleniach, co Panu Autorowi po głowie chodzą przed zapaleniem choinki. Jak mowa o choinkach, to bardzo mnie zainteresował artykuł o kradzieżach drzewek. Napisał Pan Redaktor, że coraz mniej ich z lasu ginie. Tradycja, normalnie, w narodzie umiera. Scen takich, jak ta z furmanką w "Misiu", nasze oczy już na żywo raczej nie zobaczą. A wszystko za przyczyną supermarketów i... edukacji. Supermarkety może i faktycznie tańsze od mandatu, ale kto by pomyślał, że rodzic może przed własnym, ekologicznie zmanipulowanym, dzieckiem wstydzić się z siekierą po lesie latać... Do świątecznych tekstów okolicznościowych zaliczę śmiało także ostatnie w tym roku strony samorządowe. Zawsze z radością czytam sobie te wszystkie krzepiące wieści z ratusza i starostwa. Jakże ciepłe oblicze ma przed świętami nasza władza! Z dziećmi kolorowanki maluje, wigilie dla potrzebujących urządza, młodzieżowe zespoły hołubi... A jakie przyjemne ma wizje (yyyy, wizualizacje znaczy). Bloki komunalne w Lasowicach mieć będziemy, park w Rybnej odświeżony... Super. Bardzo lubię te wizualizacje wszystkie oglądać, a potem je - po latach, jeśli do realizacji dojdzie - z rzeczywistością porównywać. Mieliśmy już parę takich: parkingi wielopoziomowe w centrum, wypasioną salę widowiskową w TCK, miejską obwodnicę wzdłuż torów między Bytomską a linią kolejową, nowoczesny hotel między Tylną a tecekiem... Zamilcz, nie łkaj, duszo moja... |
W powodzi tej słodyczy obywatelom parę drobniejszych spraw umyka. Takie nowe drzwi, co się nagle w "Sedlaczku" pojawiły na przykład. Ci, co w ogóle fakt ten zauważyli, na dwie frakcje w się podzielili. Jedni larmo robią, że się zabytek szpeci, drudzy opinię wykonawcy podzielają, że to "przywrócenie dawnego wyglądu". To zabawne nawet. Jak kamienicę budowali, to drzwi nie było. Potem kiedyś tam, lata temu, ktoś te drzwi w Sedlaku wybił. A potem ktoś je zamurował. A to po to, żeby "pierwotny wygląd" przywrócić zabytkowi. A teraz znowu ktoś następny ten drugi "pierwotny wygląd", z drzwiami, przywraca. A oszołomiony tą karuzelą konserwator zabytków bez gadania się zgadza na to. Ja to się zgadzam osobiście z tymi, co mówią, że tak całkiem pierwotnie, to tam pole było i wiatr hulał, więc... To bardzo ciekawe jest, jak to się z tymi drzwiami sprawa skończy, pewnie nijak. Tyle tylko, że przez następne lata będziemy słyszeli oburzone głosy, że nam się cudny rynek szpeci - najpierw tytanikiem, potem cyckami, a teraz jeszcze tym. Bardzo to znamienna cecha naszych krajanów jest: larmo robią po fakcie. I potem propozycji takich trzeba słuchać, co to ją jakiś czas temu jeden profesor (obecnie belwederski) w akcie rozpaczy złożył: żeby winorośl przy tytaniku posadzić i tą winoroślą jakoś ohydę przynajmniej choć trochę przysłonić. Wizja padła, tak jak wiele innych. Ciekawe, czym by się dało te nowe drzwi w Sedlaczku przesłonić w razie czego. Nie ma się co
rozwodzić już teraz nad wylanym mlekiem. I tak wyschło.
A że plama zostanie... Teraz najważniejsze, że święta
idą, więc czas poskładać świąteczne życzenia. To
składam: chwil i przemyśleń miłych pod choinką
wszystkim życzę. Tylko jej, broń boże, po tych przemyśleniach
nie zapalajcie. |
|
![]() Tyle tylko, że przez następne lata będziemy słyszeli oburzone głosy, że nam się cudny rynek szpeci fot: Portal Powiatu Tarnogórskiego skomentuj felieton na forum dyskusyjnym |
||
| zawartość niniejszej strony dostępna jest także przez połączenie z telefonu komórkowego - możesz czytać felietony z dowolnego miejsca - szczegóły | ||